
Prezentowany model:
Fiore Rajstopy Half Moon 20 Den
Recenzja
Słuchajcie, polowałam na nie od kiedy zobaczyłam podobny wzór u projektantów, ale nie uśmiechało mi się wydawać miliona monet na jedną parę. Jak tylko wpadły mi w ręce te z Fiore, od razu poszły w ruch.
Pierwsze wrażenie:
Pudełko wygląda super, ale wiadomo – liczy się środek. Po wyjęciu: wzór jest bardzo wyraźny. Bałam się, że te księżyce będą wyglądać jak jakieś przypadkowe plamy, ale nie – mają idealny kształt i są równiutko rozmieszczone.
Jak się noszą?
Efekt „WOW”: Serio, robią całą robotę. Założyłam je do zwykłej, czarnej mini i prostego golfa, a wyglądałam, jakbym spędziła godzinę przed lustrem. Każdy pytał, skąd je mam.
Wygoda: Są mega miękkie. Nie gryzą, nie zjeżdżają z tyłka (co jest moją zmorą w tańszych rajstopach) i mają ten fajny, płaski szew, więc nic nie odstaje pod obcisłą sukienką.
Wytrzymałość: To tylko 20 DEN, więc wiadomo – trzeba uważać na paznokcie i pierścionki przy zakładaniu. Ale przeżyły całe wyjście na miasto i tańce, więc za taką cenę jakość jest naprawdę 10/10.
Mały minus?
Trzeba pilnować, żeby je prosto założyć. Jak się skręcą na nodze, to te księżyce „uciekają” i trochę to widać, więc warto poświęcić minutę więcej przed lustrem, żeby wszystko było symetrycznie.
Werdykt:
Jeśli chcesz odświeżyć szafę bez kupowania nowych ubrań – kup te rajstopy. Wyglądają drogo, nowocześnie i totalnie odmieniają sylwetkę. Ja na pewno kupię kolejną parę na zapas, bo znając moje szczęście, pewnie kiedyś zahaczę nimi o jakiś zamek w torebce. 😉
Moja ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐ (5/5)









Nigdy, przenigdy nie miałam
ogromny plus, czego w sumie nie spotykałam wcześniej to…ZAPACH! no mają charakterystyczny zapach, mi się kojarzy z pudrem. Oczywiście bardzo miłe w dotyku, gładkie, bez uszkodzeń. Bardzo dobrze je się zakłada i na nodze wyglądają świetnie. W ogóle nie rzucają się w oczy, jakoś tak potrafią wkomponować się w skórę. Dlaczego wybrałam akurat te? Jasne, bo pora roku 


rajstopy bez klinu oraz bez zgrubien na palcach…stąd też obawa, że szybko mogą zakończyć swój żywot, choć będę bardzo się starać, żeby było inaczej! Czy polecam? Oczywiście! Raz na jakiś czas można zaszaleć
