
Prezentowany model:
GATTA – POŃCZOCHY ARS AMANDI CALZE WZ.02
Recenzja
Dzisiaj na warsztat bierzemy coś, co sprawia, że każda kobieta czuje się o 100% pewniej siebie – Gatta Ars Amandi.
Pierwsze wrażenie? Gdy tylko wyjęłam je z pudełka, wiedziałam, że to nie są „zwykłe” pończochy. Są niesamowicie miękkie, a ten wzór… no cóż, nazwa Ars Amandi (Sztuka Kochania) nie wzięła się znikąd! Wyglądają bardzo luksusowo, a koronka jest szeroka i – co najważniejsze – nie „gryzie”.
Jak się noszą?
Wygoda: Jako amatorka wygody, daję 5/5. Silikon trzyma się na miejscu, więc nie ma mowy o żadnym zsuwaniu się w najmniej odpowiednim momencie.
Efekt WOW: Moje nogi wyglądają w nich na dwa razy dłuższe (a przynajmniej tak mi się wydaje, kiedy patrzę w lustro!). Czerń jest głęboka, a materiał pięknie pracuje przy każdym ruchu.
Dla kogo? Dla każdej z nas, która chce zrobić sobie małe święto bez okazji. Świetnie pasują pod ołówkową spódnicę do biura (taki mój mały sekret), ale umówmy się – najlepiej prezentują się w sypialni przy świecach. 😉
Werdykt: Jeśli szukacie czegoś zmysłowego, co nie zniszczy się po pierwszym praniu i sprawi, że poczujecie się jak boginie, to linia od Gatty jest strzałem w dziesiątkę. Ja jestem zachwycona!
Chcesz otrzymywać nowości i kody promocyjne?
Zapisz się na nasz newsletter!

