
Wybór rajstop wydaje się prosty, prawda? A jednak wiele kobiet popełnia podobne błędy. Efekt? Dyskomfort, zniszczone rajstopy albo totalna klapa stylizacji. Na szczęście wszystkiego da się uniknąć – trzeba tylko wiedzieć, co robić inaczej.
Pierwszy błąd to zły rozmiar. Wiele osób wybiera rajstopy „na oko”. Tymczasem każda marka ma swoją tabelę. Warto ją sprawdzić, zanim wrzucisz produkt do koszyka. Zbyt mały rozmiar oznacza ucisk, zsuwanie się i nieestetyczne prześwity. Z kolei za duży może się marszczyć albo zsuwać podczas chodzenia.
Kolejny problem to nieodpowiednia grubość materiału. Rajstopy 15 DEN wyglądają świetnie, ale nie sprawdzą się zimą. Zbyt cienki model w chłodne dni nie tylko marznie, ale też szybciej się rozdziera. Dlatego warto dopasować DEN do pogody, a nie tylko do stylizacji.
Często pomijany aspekt to skład materiału. Wiele osób skupia się tylko na kolorze lub wzorze. Tymczasem rajstopy z niską zawartością elastanu szybko się rozciągają. Potem zwisają na kolanach albo tracą kształt. Dlatego warto czytać metki – naprawdę warto!
Błędem bywa też niedopasowanie rajstop do okazji. Rajstopy z połyskiem nie zawsze nadają się do pracy. Z kolei matowe modele mogą wyglądać zbyt „ciężko” na wieczorne wyjście. Dobrze mieć kilka wersji – matowe, błyszczące, kryjące i cienkie. Wtedy każda stylizacja zyskuje lekkość albo elegancję – zależnie od potrzeb.
Niektóre kobiety zapominają też o właściwej pielęgnacji rajstop. Pranie w gorącej wodzie? To najkrótsza droga do katastrofy. Lepiej używać letniej wody i delikatnych detergentów. A najlepiej – prać ręcznie. Dzięki temu rajstopy dłużej wyglądają jak nowe.
Na koniec – warto unikać przypadkowych marek. Tanie rajstopy z supermarketu często kuszą ceną, ale tracą kształt po pierwszym użyciu. Lepiej wydać kilka złotych więcej i cieszyć się komfortem przez cały dzień.
Podsumowując – błędów przy wyborze rajstop jest sporo. Ale dobra wiadomość? Każdy z nich da się łatwo naprawić! Trzeba tylko odrobiny uwagi i znajomości kilku trików. 💁♀️👗













Nigdy, przenigdy nie miałam
ogromny plus, czego w sumie nie spotykałam wcześniej to…ZAPACH! no mają charakterystyczny zapach, mi się kojarzy z pudrem. Oczywiście bardzo miłe w dotyku, gładkie, bez uszkodzeń. Bardzo dobrze je się zakłada i na nodze wyglądają świetnie. W ogóle nie rzucają się w oczy, jakoś tak potrafią wkomponować się w skórę. Dlaczego wybrałam akurat te? Jasne, bo pora roku 


rajstopy bez klinu oraz bez zgrubien na palcach…stąd też obawa, że szybko mogą zakończyć swój żywot, choć będę bardzo się starać, żeby było inaczej! Czy polecam? Oczywiście! Raz na jakiś czas można zaszaleć

