Opublikowano Dodaj komentarz

Recenzja rajstop Orirose a’la pończochy

Zapraszam na kolejną recenzję video rajstop. Tym razem z motywem pończoch <3

Transkrypcja:

Witam wszystkich. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam rajstopy z Orirose. Są to rajstopy w kolorze czarnym. Wydają się zwykłe, ale są to rajstopy z pończochą w jednym, jak to się śmieje. Tu właśnie można zauważyć, że wzór delikatnie jednak odbiega, nie idzie równo. Ogólnie na początek chciałabym powiedzieć, że rajstopy dosyć fatalnie się ugierały. Bardzo ciężko się nakładało. Są mało elastyczne. Mogłyby być ciud większe. To jest rozmiar 3M, więc te 4L jak najbardziej dla osób, które są tak na pograniczu 3M i 4L to jednak raczej dodać załabym wybranie czwórek. Ogólnie rajstopy wydają się bardzo ciepłe, pomimo tego, że tutaj mamy na stopie i łydce grubszy materiał, a tutaj jednak jest dosyć cienki. Mimo to są bardzo ciepłe. Wręcz nawet teraz jest, mimo pogody są za ciepłe. Nie zauważyłam, żeby miały jakieś wady po rozpakowaniu. Wydają się dobrze zrobione, tylko ten wzór nie mogę podciągnąć bardziej. Jednak gdzieś on się rozchodzi, więc to jest duży minus. Materiał jest bardzo przyjemny dotyku. Nic nie haczy, jest dosyć miły, właśnie mięciutki. Zaraz Wam pokażę, jak to wygląda. Jak wygląda stopa. Falce bez grubień, więc gdzieś tam dla niektórych to może być. No niestety minus. Dla mnie bez wątpienia, bo już widzę tutaj prześwity, więc różnie może być. Tym bardziej, że mam taką tendencję, że dużym palcem treobuta i niestety rajstopy wtedy kończą żywot. Czy poleciłabym? Szczerze mam mieszane uczucia. Bez sensu je kupować pod spodnie, bo na co zwróciłam uwagę to właśnie na połączenie rajstop i pończą w jednym. To jest idealne rozwiązanie dla osób, które nie chcą z jakiejś powodów nosić pończochy. Jednak gdzieś te pończochy się podobają i to jest takie fajne połączenie. Do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwadzieścia − siedem =